The Nameless
Dołączył/a: lipiec 2013
Warszawa
4 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@PatrychoO Jakkolwiek w tej sprawie zgadzam się z rozumieniem ciągu przyczynowo skutkowego rozciągającego się w czasie od miesięcy, tak co do zasady muszę zapytać - wiesz, że prawicowcy śmieją się tak samo z zamachów i w tym przypadku ludzie mający politykę na pierwszym miejscu nieważne skąd zepchnęli empatię w kąt. Lewicowcy świętując, a prawicowcy martwiąc się przede wszystkim nie tragedią i rodziną Kirka tylko tym żeby zamachowiec okazał się lewakiem (ergo nadając priorytet polityce w ich skali ważności). Umiesz uargumentować pewne zależności, zaufaj mi, jedyne co da Ci stanie po jakiejś stronie to sztucznie wytworzona niechęć do pewnej części ludzi których utożsamisz z cechami lewactwa, podczas gdy te cechy występują po prostu u ludzi każdego obozu politycznego, jak długo są w obozie i tracą na to zdrowie.
@Aragorn33 Gość Ci wyłożył w domyśle różnicę między śmianiem się z opresyjnej i bezsensownej polityki (Anglia dla jasności), a zabójstwem 30-letniej ikony polityczno-społecznej na oczach tysięcy osób w tym rodziny, a Ty jeszcze śmiejesz się z braku logiki w jego myśleniu. No sory, wydajesz się składać własne wnioski, ale masz problem z szerszym spojrzeniem na sprawę i nie robieniem każdej sytuacji 1:1 (nasza prawica też ma z tym duże problemy). Masz tyle aktualnych tematów, w tym bombe Epsteinową jako argument polityczny, a używasz takich gdzie strzelasz sobie sam w stope, sprawiając, że ciężko uwierzyć w te apolityczność.
@Karol145 Gość Ci pisze, że schudł na diecie fastfoodowej, a Ty dalej nie żywisz się codziennie w macu? Takie patrzenie jest problemem, bo wyżre Ci do reszty możliwość relatywnie obiektywnej interpretacji świata i wydarzeń, bo nie analizujesz faktów tylko bierzesz w ciemno pierwszą podaną informacje i dopasowujesz do niej reszte narracji, nawet jak elementy nie pasują. Idealny obywatel z punktu widzenia polityków. Nie dziwi mnie, że w przypadku braku argumentacji używa się wyrażeń nasilonych i lepiej brzmiących w stylu "kneblowanie ust", troszeczkę podprogowo zmienia to przekaz. Jednak znowu występuje tu problem z porównywaniem sytuacji 1:1 , kompletną nieznajomością ostatnich lat polityki amerykańskiej, bądź pamięcią złotej rybki. Nie chce mi się pisać eseju na 5 stron, ale wiesz jakie było tło kariery Pana Kimmela od kilkunastu lat, jego powiązania finansowe od kilku lat, związane z jego mocniejszym ukierunkowaniem politycznym, wręcz aktywizmem od pewnego okresu czasu? Zestaw to sobie z nastrojami panującymi w USA (których podejrzewam też nie znasz, bo jakbyś znał to byś częściowo chociaż rozumiał czemu nie pisać takich głupich porównań) i wyjdzie Ci odpowiedź czemu gość poleciał. Pisanie, że to polityczne, to jak danie podstawowych obliczeń arytmetycznych do rozwiązania dziecku, które odpowie "to będzie coś związanego z liczbami".
1
@KamQiX Zależy od potrzeb. Jako ktoś kto gra dziennie kilka godzin od lat przetestowałem sporo padów, od podróbek do oryginałów, przez wszelkie nowinki, wymienialne gałki, x dodatkowych przycisków itd, mogę śmiało polecić GameSir dla kogoś kto ma problemy z dryftowaniem analogów. Była to moja główna bolączka, niby masz właśnie opcje jak xboxówki z wymienialnymi gałkami, ale to w dłuższej perspektywie przynajmniej u mnie działało tak, że między wymianiami przynajmniej z miesiąc grało się na mniejszej jakości żeby "zużyć" do końca i z lenistwa. Kupiłem kiedyś nowinkę jak na tamten czas z Chin, która zbierała dobre recenzje i reklamowała się technologią magnetycznie zerowanych analogów na wzór jakiejś niby ich wojskowej nowinki, ale w praktyce gałka miała nie miec nigdy problemu z driftem tzn że nie wraca do swojej naturalnej pozycji, luźniej chodzi ogółem itp. To była prawda, natomiast po roku podejrzewam, że przez software pad wykrywał przycisk LB jako wiecznie wciśnięty. Poszedłem do serwisu, bo szkoda pada za prawie 5 stówek i powiedzieli mi, że ewentualna naprawa wyniesie tyle co nowy pad na tamten moment. Później właśnie zdecydowałem się na wypróbowanie dwóch padów GameSir bo miałem akurat rabat i chodziły po ok 150 zł. Do tej pory mi służą, najdłużej ze wszystkich jakie miałem, mają też te technologie, że analogi działają perfekcyjnie, jedyne do czego bym się przyczepił to jak dla mnie za miękko chodzi LB i czasem np grając w Fife niechcący strzelę loba zamiast zwykłego strzału, ale to chyba jedyna gra gdzie to odczuwam. Tak więc zarysowując kontekst mogę śmiało polecić, alternatywy za 600-800 zł też są ok, ale trzykrotność ceny nie przekłada się absolutnie na trzykrotność jakośći, więc budżetowo mega opcja która będzie po prostu spełniać długo wszystkie swoje funkcje.
2
@Kgorecki2500 Pomachaj toporkiem na treningu z dzień w grze i będzie dobry ;)
3
@Pressinho A ja się nie zgodzę, ogółem myślę, że oceny powinny być wyższe, nie wiem czy to kwestia umniejszania Realowi od lat, że "jadą na farcie", ale żadna inna drużyna tak z nimi nie zagra jak my.
Wojtek dla mnie nie zagrał wcale źle do czerwonej, a też jestem daleki żeby za taki błąd automatycznie lecieć na jedynkę z oceną. To już kwestia indywidualna do oceny dla każdego, ale dla mnie jakby bramkarz zagrał mecz życia, wyciągnął akcji żeby zasłużyć na 10/10 i dostał wychodząc czerwoną w takiej sytuacji, to obniżyłbym ocenę, ale na jakieś uczciwe 7. Oczywiście mógł się lepiej zachować przy bramce Mbappe, ale do czerwonej kartki nie czuć było większego zagrożenia, poza zbiciem ze środka do boku prawie na dobitkę, ale wbrew niektórym nie zaliczyłbym tego na konto błędu Wojtka. Tak więc jeśli dla mnie jeśli ocenić przed kartką występ na 6-7 ( a tyle bym dał), to idąc logiką wyżej dałbym właśnie 3-4. Oczywiście można się przyczepić tego ile czasu jeszcze zostało w momencie otrzymania czerwonej, ale jeśli nie idziemy logiką automatycznej pały czy dwójki, to jednak mogło być o wiele gorzej, a jeśli tak to ciężko mi wystawić 1, czy 2 które świadczą dla mnie całościowo o fatalnym występie.
Odnośnie Casado i Pedriego zgadzam się co do faktu, ale jeśli jego wnioskiem ma być obniżenie oceny, to jednak też patrzę całościowo na mecz i jeśli 2 pomocników praktycznie wyłącza pomoc przeciwnika (podkreślę) na takim wysokim poziomie jak Real Madryt, to 7 wydaje się być oceną naprawdę minimum, sam dałbym 8-9.
A z ostatnim się zgadzam, też mimo to nie obniżałbym Araujo oceny meczowej.
0
Z jednej strony wielce szanuje Twoją pracę za rzetelność i faktyczną analizę występu pod względem szerszym niż gole/asysty, z drugiej nie jest to właśnie taki twardy argument, ale przez kontekst meczu, jak nam szło z Gironą wcześniej (mimo, że jest słabsza obecnie) to do czerwonej kartki była mocno wyłączona; czuje, że oceny trochę za niskie, albo dla Flicka, albo dla piłkarzy, albo tu i tu po trochu.Lewy porównując z zeszłym sezonem i ocenami jakie dostawał też tu 6tke mógł spokojnie wyłapać, poza wykończeniem ogólnie dobrze się odnajdywał. Pozdrawiam.
12
Rozumiem względem kontuzji, czasu powrotu do formy itp, ale ludzie serio myślą że w skali talentu Chiesa to jakiś Braithwaite xD To się zdziwiłem.
1
@DLFCB Daleko mi do pisu, ale mówiąc "W imię dobra" brzmi już bardzo fanatycznie i niebezpieczne, zwłaszcza mówione z piedestału moralnej wyższości. Podpiera się w wypowiedziach demokracją, a gdyby dać takiemu możliwość to zakazałby głosowania jak mu się nie wydaje " w imię dobra"z jego perspektywy. Ile ma obserwujących których może od małego zracjonalizować i zindoktrynować takimi wypowiedziami?
1
@VegetaPolska Ja niestety kupiłem minute po tym jak weszło na steam i z pośpiechu nawet nie zjechałem niżej, o wersji innej niż podstawowa dowiedziałem się po zakupie, ale dokupie season passa jak wejdzie i będę stratny pewnie troszkę po prostu :D
0
Jacyś fani gier i Dragon Ball'a? Sparking Zero to mój pierwszy (nie licząc Wiedźmina, bo kolekcjonerek była ograniczona ilość) preorder w życiu, nie zdziwię się jak też ostatni, ale nostalgia z konsolki nakazała tak uczynić. Już ktoś z Was też ma w bibliotece, bądź zamierza kupić?
0
@jacobFCB Dożyłem Skyrima w wizji Gamerpoop na żywo, elegancko.
3
Czytaj: "Nie jesteśmy rasistami, więc zaproponujemy funkcję ambasadora za 15 lat (kiedy nie będę już u władzy, ale nie umiem tak abstrakcyjnie myśleć jako stary dziad) gościowi, którego jedyną kwalifikacją będzie kolor jego skóry. Przecież jest ambasadorem walki z rasizmem, tzn przynajmniej kiedy jego to dotyczy i przegrywa to umie napisać twita."
0
@Bilon87 Tak, oczywiście ma to znaczenie, tylko problem leży w tym, że zapętliliśmy się w wybieraniu mniejszego zła i jak nie ma już praktycznie nic pozytywnego co możnaby przypisać jednej z nich, mówimy po prostu że drugi gorszy. Żyjemy w systemie demokratycznym i jakkolwiek zgodnie z wolą ludu wybierana jest większość, tak samo założenie, sama idea tego systemu opierała się na ewolucji i wyborze tego, kogo uważamy za najlepszego kandydata na obecne warunki. Jednak w praktyce ten system u nas funkcjonuje od lat praktycznie między wyborem 2 tych samych ciągle liczących się partii zrzeszających największą średnią poglądów wyborców z danej strony. Tu leży problem, nie głosujemy często na inne partie, bo nie widzimy żadnej szansy, by liczyli się w walce. Niestety w praktyce też tych szans jak się okazuje nie mają. No i tak tkwimy, licząc na cud, że powstanie kiedyś coś nowego, zamiast spróbować przestać promować jakkolwiek te dwie partie, deprecjonując drugą, przerzucając się gnojem, bo przecież ciężko o obiektywne pozytywy jakiejś z tych stron, które zaimponowałyby wszystkim. Gdzieś tam we mnie tli się jeszcze nadzieja, że za kilka, kilkanaście lat zamiast czytać "Pisowcy to, Peowcy to", głównym nurtem jaki ujrzę będzie po prostu "***** POPIS", ale niestety obecnie zdecydowanie częściej w debacie przerzuca się jedną z tych partii promując jakimś cudem drugą.20 lat to samo, no załamać się idzie.
0
@Traba727 Eee jeśli piłka odbije się od bandy, to chyba i tak wyszła poza pole gry prawda? Chłopcy od piłek robili różne rzeczy, spowalniając grę , czy szybko podając na kontre za co Mourinho kiedyś jednemu podziękował bo skończyło się to golem. Tylko, że to wszystko jest zgodne z zasadami, a tu konkretnie masz zapis, że 2 piłek na boisku ma nie być, a jeśli są to gry wznowić nie można. Więc dla mnie przykłady jakie podajesz są po prostu z d*py za przeproszeniem. Legalistą to może nie być sędzia w sądzie czy policjant, którzy powinni też kierować się empatią, ale sędzia w piłce nożnej częściej będzie miał odchyły "interpretacji" prowadzące do kontrowersji niż poprawnej decyzji, jeśli postanowi zinterpretować coś w odwrocie do zapisów. Na koniec, nawet jeśliby na chwilę uznać te argumentację za poprawną i nie iść w "legalizm", to ze wszystkich sytuacji interpretować akurat te, gdzie wszyscy włącznie z piłkarzami obu drużyn i kamerzystami byli skupieni na tej właśnie piłce daleko; jest niedorzeczne. To przejdzie bez echa (zapewne) jedynie dlatego, że nie było z tego gola.
0
@Emhyr Często nie jest respektowany? Może w jakiś ligach ogórkowych, bo oglądam angielską, hiszpańską (podać jako przykład pozytywny te lige..), czasem niemiecką, a już ZWŁASZCZA w półfinale LM, gdzie piłkarze obu drużyn jak i sam realizator nie kapnął się praktycznie do momentu w polu karnym Bayernu. No sory, ewidentnie sytuacja dezorientująca obiektywnie zarówno piłkarzy jak i operatorów, a obrona tego jest dla mnie bardziej emocjonalna niż rzeczowa. Sam sie wkurzam jak nasze panienki latają z podniesioną łapą, ale to nie znaczy, że można im nie gwizdać złośliwie czegoś co powinni dostać. To dla mnie taka mentalność jak policjantka, która zaparkowała na zakazie i tłumaczyła się"nie było wolnych miejsc". Nie usprawiedliwia się błędów robiąc z logiki wiadomo kogo, a zasady i ich respektowanie powinno wynikać z przepisów, a nie personalnych interpretacji, z czym piłka nożna boryka się od lat i kontrowersje sędziowskie w końcówce ligi mistrzów wcale nie zmieniają tego obrazu na lepsze. Jednak jak widzę różne interpretacje ręki, spalonego itp, tak serio na tym poziomie nie widziałem jeszcze puszczenia gry z 2 piłkami na boisku, to był zawsze w moim odczuciu dość twardo respektowany przepis i widziałem to tylko może z raz czy dwa na YT jako "smart play" sprzed 10-15 lat.
0
Obie strzelą, Real wygra w 90 min, bayern powyżej 3 rożnych, real powyżej 1 kartki. Co mogło pójść nie tak? Marciniak oddawaj fortune złodzieju!
0
@MesQueUnClub_87 No właśnie, sam raczej nie lubię piwa czy alko ogółem, ale trochę mi tu jedzie hipokryzją (co nie znaczy, że jakoś deprecjonuje totalnie istotność zjawiska- zawsze lepiej ograniczyć jedną złą rzecz niż żadną). Odnośnie zakazów i nakazów jest wiele legend, jak to, że marihuanę uznano za szkodliwą przez badania na małpach bodaj w latach 60-tych , ile było mitów chociażby z jajkami i cholesterolem, które do dziś dzielą opinie ludzi. Z jednej strony albo ograniczać promocję na wszystko co szkodliwe albo nic. Z drugiej właśnie zaczęło się od papierosów, oznaczeń z graficznym przedstawieniem możliwych komplikacji, zmiany świadomości ludzi odnośnie stylu życia, żywienia. Przecież jeśli chodzi o słodycze, to teoretycznie podniesienie cen za produkty z cukrem miało być właśnie takim krokiem ku społecznej zmianie. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że przynajmniej część tych pomysłów jest selektywnie dobierana, by też akurat w gorszej sytuacji spiął się gdzieś budżet. Ogółem jednak problem jak i argumentacja stara jak świat, zależy po jakiej stronie się siedzi, tam zadaje się pytanie czemu akurat moja przyjemność jest teraz pod lupą. Tak jak teraz ludzie burzą się o alkohol pytając czemu nie słodycze, tak od lat też pytają czemu alkohol jest dozwolony, a konopia nie, skoro wiele statystyk przemawia za zdecydowanie większą szkodliwością pierwszego. Takich przykładów jest sporo i ciągle coś się przedostaje do debaty publicznej, nie tak dawno był bunt odnośnie energetyków przecież. Podsumowując rząd zawsze dba o zdrowie tam, gdzie może sam sobie ułatwić funkcjonowanie, a ludzie burzą się najchętniej, kiedy uderza to w nich bezpośrednio. Trochę jak z klubami w laliga i sędziami np.
0
@Bilon87 Wcześniej na PIS wstyd, tak się przerzucacie kilkadziesiąt lat a i tak później głosujecie na to samo, jeszcze dumni że na tych drugich to teraz wstyd xD. Żeby nie było mimo linczów nie głosowałem w ogóle, ale śmieszy mnie zawsze te przerzucanie się wstydem jednych i drugich, jakby dziecko w drugie rzuciło krowim plackiem i się śmiało, a tamto mu oddało i też się śmiało że tamten też brudny teraz. Kolejne wybory za nami, mentalność ta sama, co też nie rokuje na przyszłość, bo za 4 lata będę cisnąć bekę przez łzy bezradności, że teraz "nikt sie nie przyzna, że na PiS głosował bo wstyd". No i żeby nie było, nie bije tu do Ciebie bezpośrednio, nie wiem czy głosowałeś i na kogo, ale samo mówienie, że wstyd na jednych z POPISU, implikuje, że na tych drugich to już nie wstyd, co jest naszym narodowym syndromem sztokholmskim nabytym wcale nie przez potop.
0
@BukmacherkaToNieTypy Jak nie jestem fanem formy w jakiej autor to przedstawił i jestem w stanie pojąć argumentację istotności tych czynników w kontekście szerszej debaty publicznej i rozwoju kraju jak CPK, rolnictwo, szpiegostwo itp; tak co tu konkretnie jest bzdurą? Jakie punkty? punkt? część punktu? Bo tak napisać "co za bzdury" to można i w książce od matmy która mówi, że 1+1=2, tylko jeśli się nie spróbuje nawet uzasadnić to nie dodaje wiarygodności piszącemu, wręcz przeciwnie.
1
@Bykunn To jest tylko wymówka, żeby zagłosować pod swoje interesiki. Ten "wywiad" jak dla mnie pokazał ludziom z minimalnym iq pozwalającym na posiadanie kciuków przeciwstawnych, że Putin to kłamca i nie można wierzyć w żadne jego słowo, czyli to co od lat powinni wszyscy w tym gronie wiedzieć. Zero konkretów, brak odpowiedzi na jedyne zadanie odnośnie tego jak mogłaby wyglądać taka umowa pokojowa,w zamian narracja "wy zepsuliście relacje, musicie jakoś je naprawić". Wiem, że ludzie nie są najbystrzejsi ogółem, ale polityk piszący takie bzdury tylko pokazuje że ma biznes w tej decyzji, albo jest mega debilem ( a patrząc na stanowisko raczej to pierwsze). Ogółem czy się lubi czy nie, polecam posłuchać jak jesteś zainteresowany tematem Bena Shapiro, bo poza dwoma, trzema momentami naginania narracji w miarę trafnie interpretuje pokazane fragmenty.
2
@4Fabregas4 Zrobił więcej niż powinien, więcej niż jakikolwiek inny grajek wczoraj w Barcy ofensywnie, a wykorzystanie jednej czy obu okazji nic by nie zmieniło, bo z taką grą po naszej stronie to równie dobrze mogli nam wcisnąć 5tke. xG 4 Athletic vs 1 Barcy, o jakim dobrym meczu i pewnym awansie byśmy mówili?xDD
1
@barcanawieki Najgorsi:August mocny/August III (Od nich było powiedzenie "za Sasa jedz pij i popuszczaj pasa")/Poniatowski - chyba nawet wyszło chronologicznie historycznie
Najlepszy- Ogólnie Kazimierz Wielki, w boju dałbym Sobieskiego jako najważniejszy wódz, chociaż tam z 2 taktyków mieliśmy jeśli dobrze pamiętam, ale renoma historyczna i waga istotności przemawiają za Sobieskim. Najważniejsi dla Polski w moim odczuciu byli Mieszko I (taki trochę Kazimierz swoich czasów, ale nie był to oficjalny król, chociaż funkcja ta sama) i Bolesław Chrobry kontynuujący pośrednio jego dzieło. Z Bolkiem jest fajna historia kiedy przyjechał do nas cesarz, by go koronować, to ten zrobił mu "szpaler" (jak jechali wojsko polskie stało witając ich) i jak już mineli oddział, to ten szybko ustawiał się na dalszej części trasy, co zrobiło wrażenie na cesarzu jakbyśmy mieli ogromne wojsko, a tak naprawdę pokazaliśmy siłę "na Janusza" wykorzystując kilkukrotnie tych samych wojowników. Jednak efekt wow pozostał. Mogłem coś pokręcić, jeśli tak będę wdzięczny za sprostowanie od ludzi znających dobrze historię :)
1
@fajniag Znać się nie znam, ale mam ryzena 5600 już z rok i sparowałem go z 6800, teraz z 7800 xt i gierki wszystkie w 4k śmigają. Zależy po co Ci, bo jak się martwisz o jakiś bottleneck gamingowy to raczej 99% istniejących gier na spokojnie da radę, zależy w jakim kierunku pójdzie branża, ale nie bałbym się w najbliższym czasie, że nie będzie spełniało wymagań do odpalenia czegokolwiek. Co do chłodzenia, to zależy często od komponentów jakie Ci się trafią, najlepiej samemu spojrzeć na temperatury na jakimś stressteście czy nawet wymagającym tytule i ocenić, chłodzenie na pewno przedłuży Ci życie procka, ale też prędzej go wymienisz niż Ci spłonie. Jedyne co bym rozważył, to czy chcesz kupować na socket AM4, czy doinwestować w nową płytę główną żeby było future-proof (chociaż ostatnio były jakieś info, że wychodzą nowe procki na AM4), ale jeśli chcesz po najniższej linii oporu, to powinno być wszystko git.
0
@Miszak Zamiast kolejnego Core 1 Duo mogliby wrzucić jakiegoś Ryzena.
1
@JordiAlbion Zależy od bańki socjalnej w jakiej się znajdujesz, ale w myśl starego jak świat dziel i rządź, to tak, jest tak wszędzie, bo jak ludzie podzielą się między sobą to mają mniejsze szanse sukcesu jeśliby chcieli np. zrobić rewoltę obalając władzę. Popatrz chociażby na USA, gdzie od lat skrajnie widoczny jest podział na republikanów i demokratów. U nas może się to wydawać jeszcze bardziej jaskrawe przez naszą sytuację jako kraju sięgającą 2 pokoleń wstecz. Jak bardzo byśmy tego nie zakłamywali, bo mamy wybitne jednostki, to jednak naszemu społeczeństwu bliżej do zacofania, co ma swoje plusy i minusy. Konsekwencja mordowania latami elit, propagandy i przekonań, bo kiedy zachód "odpoczywał" po wojnie my musieliśmy dalej walczyć o prawdziwą wolność, a do takiej walki stety czy nie trzeba ludziom wypchać głowy propagandą, gloryfikacją śmierci w imię idei, nienawiścią do tej "drugiej" strony itp. No i mimo, że od ponad 30 lat mamy wolność, to te idee są pchane z pokolenia na pokolenie, a i starsi ludzie mają tak wyprane głowy, że nie potrafią funkcjonować bez myśli, że są "oni" i jesteśmy "my" bo walka dobra ze złem (gdzie każdy myśli że jest po tej dobrej stronie) dalej sprzedaje się w polityce, a PRL-owska mentalność części społeczeństwa daje sygnał partiom, że trzeba to wykorzystywać. Tak więc podsumowując zjawisko to mniej lub bardziej istnieje wszędzie i niestety nie zapowiada się na zmianę, a w różnych regionach może być bardziej jaskrawe i odczuwalne ( jak u nas) niż w innych. Plusy i minusy tego każdy powinien wyważyć sobie sam według własnego sumienia, czy innych personalnie istotnych czynników. W świecie idealnym gdybyśmy byli w stanie pozbyć się "ego" może nauczylibyśmy się dyskutować, bo nie podchodzilibyśmy do argumentów innych ludzi z rezerwą wynikającą z przeświadczenia o chociażby częściowej słuszności naszych obecnych poglądów, tylko uczciwie moglibyśmy analizować każdy argument za i przeciw, dzięki czemu zamiast usłyszeć "gadasz bzdury" nauczylibyśmy się rzetelnie weryfikować informacje, niezależnie jak nieprawdziwe wydają się nam w danej chwili . Osobiście uważam, że w takiej polaryzacji więcej jest zdecydowanie tych czynników negatywnych, ale w naszym przypadku chociażby za plus można postrzegać, że nie wytyczamy "trendów" tylko podążamy za nimi i możemy na innych krajach zobaczyć jak to się przekłada i czy chcemy tego też u nas.
1
@Antimadridista_WR W aktualną nie gram i nie wiem czy to tak w ogóle działa, ale od 2-3 edycji zawsze ludzie w większej bądź mniejszej ilości (zależnie od aktualnych zadań, np na ikony) kupowali bronzowe karty. O dziwo można było bronzy na aukcjach kupować po 100-200 monet, a i tak schodziło ich później kilkadziesiąt po 600-800 na kup teraz w jakąś godzinkę. Więc jak tylko potrzebowałem pilniej kasy to kupowałem 100 bronzów i na sprzedaż, wada tego jest taka, że na zarobek miliona musisz poświęcić kilka godzin handlu jak nie więcej, bo jednocześnie maks 100 piłkarzy z których zarobisz około 50k to nie najszybszy sposób, ale w miarę pewny i bez potrzeby większych inwestycji (mówimy o kartach bronze rare tylko). No a tak to snipowanie itp, ale to zazwyczaj ciężej wypatrzeć, a z bronzów mogłem zarabiać jakieś 80% czasu jak grałem, bo zawsze ktoś kupował, czasem w godzinę schodziło 10-20, a jak był popyt akurat to i z 3-4 razy w godzinę trzeba było dokupić, bo wstawiasz 100 na aukcje i jak skończysz, to już 20 Ci wykupili i trzeba było dalej wstawiać.
0
@ObiwanKenobi Sam uważam, że takie filmy zakłamują rzeczywistość, bo próbują uchodzić jako oparte na faktach, a jadą na emocjach, a w najlepszym razie selektywności, oraz zdaję sobie sprawę z wątpliwej przeszłości i "poglądów" tejże pani, no ale co tutaj nieprawdziwego powiedziała? Kobieta jak to by nie świadczyło o prawie, ale posiada je by tworzyć takie filmy i też wiadomo musi się liczyć z odzewem opinii publicznej. Tyle, że rząd jaki by nie był powinien zachować neutralność, a jeśli zapytani nie potrafiliby dyplomatycznie odpowiedzieć to na pewno nie powinni podjudzać swoich wyborców, których mają parę milionów i wiedzą jak fanatyczni są. A trzeba spróbować nawet po subiektywnie dalszej stronie zachować obiektywizm i zdecydowanie bliżej do wypowiedzi lidera partii rządzącej jest coś w stylu "To film naszych wrogów, zagrażają nam" odwołując się do pierwotnych instynktów stadnych niż "Jakiekolwiek mamy zdanie Pani Tokarczuk ma prawo przedstawiać swoją wizję, żyjemy w wolnym kraju i ludzie sami decydują co powinni sądzić". No a to zalatuje narracją rządu kontra jednostki co nie powinno mieć nigdy miejsca w zdrowym kraju. Żeby nie było, że bez źródeł to wklejam wypowiedź Kaczyńskiego do oceny której narracji jest bliżej, pozdrawiam.
"Ci, którzy robią takie filmy i którzy je wspierają, ci którzy przyjmują je dobrze, są w gruncie rzeczy armią Putina" - powiedział Kaczyński. Ocenił, że "każdy, kto nie potępi tego wszystkiego, znajduje się po antypolskiej stronie". "To jest strona tych, którzy chcą z naszego kraju zrobić kondominium naszych sąsiadów ze Wschodu i Zachodu, a Polaków zmienić z obywateli w ludność, podporządkowaną ludność".
1
@PJ777 Bez De Jonga nie ma co liczyć.
0
@michal26 Tak, jak mówię widocznie to co miałem w głowie wybrzmiało zupełnie inaczej, ale nie chodziło mi, że odprowadzam na swoją emeryturę co miesiąc składki, tylko że pracując odpowiedni okres czasu i osiągając wiek emerytalny ta emerytura wedle prawa mi się należy, tak jak należała się ludziom lata przed powstaniem 500+. więc korelacja tego programu do samej idei wypłacania emerytur na tej podstawie jest dla mnie błędnym stwierdzeniem, jest to pośredni środek do osiągnięcia budżetu, ale za ciul nie przewidzisz jakie szachrajstwa będą robione z budżetem w przeciągu jednej kadencji, a co dopiero opierać założenia idei 500+ na kilkanaście czy dziesiąt lat do przodu i na tym wyrokować o jej efektywności. Co do Twojego poprzedniego postu, to zgodzę się z ideą, tylko nie wiemy jeszcze jako kraj i śmiem stwierdzić jako cywilizacja jak dobrze balansować demografią społeczeństwa, bo nawet "na zachodzie" gdzie niby najlepiej jest żyć wedle wielu czynników ekonomicznych ten problem był jedynie łatany przez socjale i unijne dyrektywy, ale daleko jest nam jeszcze do jakiejś owocnej konkluzji. Zjawisko jest całkiem przystępnie przedstawione w filmie odnośnie problemów demograficznych Korei i nie tylko:
0
@maroon Dobra, 4-ty raz nie chce mi się tłumaczyć, że chodziło mi o spełnienie wymogów i brak korelacji,a nie dosłownie, że te składki sobie odkładam co miesiąc z jakąś konkretną kwotą, ale to nieistotne bo myślę, że i tak dostałem swoją odpowiedź tym sposobem xD Bo jakkolwiek zdałem sobie sprawę, że moja komunikatywność potrzebuje przepracowania, skoro tyle osób całą wypowiedź ugryzło w jeden konkretny sposób na konkretnej jej części, która nie miała być nawet istotą dyskusji, tak też nie chce mi się wierzyć, iż po przeczytaniu całości jest to na tyle niezrozumiałe, że nikt (nawet wytykając mi widocznie słusznie błędną konstrukcję wypowiedzi) nie odniósł się bezpośrednio do tej zależnośći (chociaż Kolega Tasde przynajmniej ładnie podsumował samo zjawisko, o co po części mi chodziło). Nie zapraszam do dyskusji, bo ewidentnie się nie nadaje, czuje jakbym napisał wywód o gramatyce i zrobił literówkę, to 90% się odniesie tylko do tej literówki, pozdrawiam.
0
@Sawik_10 Już pisałem niżej, ale może to ja złożyłem źle wypowiedź, skoro więcej osób ma problem z jej interpretacją. W dużym skrócie chodziło mi o to, że wiem jak to wygląda w praktyce w naszym budżecie, nie widzę tu korelacji co do programu 500+, jego założeniem była bezpośrednio zwiększona dzietność, wynikiem czego dalej może być pośrednio wpływ na system emerytalny. Jednak wedle prawa polskiego (i tak, tak też było przed 500+) : Oprócz osiągnięcia wymaganego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn), "warunkiem koniecznym do otrzymania minimalnej emerytury jest wykazanie się odpowiednim stażem pracy, który na mocy reformy systemu emerytalnego od października 2017 r. wynosi 20 lat dla kobiet oraz 25 lat dla mężczyzn." Więc tak, w praktyce rozumiem jak sukces takiego programu mógłby wpłynąć na moją emeryturę, jak desperacko próbujemy znaleźć na to pieniądze od lat i "co ma autor na myśli" jednak prawo gwarantuje mi emeryturę na podstawie wieku i przepracowanych lat pracy. Oczywiście powiesz skąd na to pieniądze i nikt nie ma na to odpowiedzi w tym momencie, możemy sobie spekulować. Jednak chodziło mi, że pracuje na swoją emeryturę przez spełnianie tych założeń i państwo powinno mi ją zagwarantować, a jak będzie manipulować budżetem, to już zupełnie inny temat. Skoro wyjaśniłem to teraz zapytam ponownie o to co było sensem mojej wypowiedzi, czyli czemu nagle korelujemy 500+ ze zbawieniem emerytalnym i używamy tego jako GŁÓWNEGO argumentu w dyskusji broniącego tenże program? Napędzanie ekonomii? To był główny argument przy wprowadzaniu i da się go poniekąd obronić na podstawie statystyk poszczególnych państw (wątpie, że Polski ale nie znam tu statystyk więc tylko spekuluje). Natomiast to, że dajemy to dzieciom które będą pracować na nasze emerytury? Serio? Pomijając dziesiątki błędów logicznych w tym założeniu jak np to, że w praktyce te pieniądze najczęściej nie idą na potrzeby dzieci, to możemy sobie powiedzieć tak o wszystkim. 500+? Dostają to przyszli lekarze którzy kiedyś będą Ci ratować życie na starość. 500+? Wraca w budżecie, dzięki czemu możemy inwestować dalej w rozbudowę komunikacji miejskiej i potencjalnie nowej linii metra? No błagam, to wszystko czysty populizm, a największym póki co wnioskiem z tego wywodu który napisałem, jest poddanie w wątpliwość mojej wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości..Ponownie, może napisałem nieprzejrzyźcie, ale cmon, tak ciężko było wyciągnąć z tej wypowiedzi jej właściwy sens? Bo jeśli tak to chyba serio czas mi iść spać.